sobota, 23 sierpnia 2014
Kupić mieszkanie czy budować mały dom
Własny kąt to marzenie każdego. zazwyczaj ci, którzy kilkanaście lat przemieszkali w bloku, marzą o domu z działką i ogródkiem. Kto zaś zna już jego smak, decyduje się na własne M. Zakup budynku czy mieszkania to inwestycja na lata, dlatego zanim podejmiemy ostateczną decyzję, weźmy pod uwagę kilka aspektów.
Na pierwszy rzut oka mieszkanie w bloku niczym nie różni się od życia w domu wolnostojącym. Ale jeżeli bardziej się zastanowimy, znajdziemy różnice, które dla wielu osób są bardzo istotne.
Powierzchnia użytkowa
Jak wiadomo, liczba metrów kwadratowych w domu rodzinnym jest znacznie większa, niż przeciętnego mieszkania (średnio 48 m2). Większa przestrzeń to znacząca swoboda ruchu i możliwości aranżacji wnętrz. Ale także duża powierzchnia do porządkowania, co niejednej pani domu sprawia duży kłopot, szczególnie jeśli pracuje ona zawodowo.
Temperatura
fakt, że różnica temperatur między domem jednorodzinnym a mieszkaniem jest znaczna. W upalne dni termometry w bloku wskazują nawet 30 stopni. W domach wolnostojących, z racji dużej powierzchni użytkowej i izolacji termicznej budynku, temperatura w pomieszczeniach to maksymalnie 25 stopni. Podobnie rzecz ma się w sezonie grzewczym. W mieszkaniu temperatura sięga wówczas nawet 24 stopnie C, zaś w domu jednorodzinnym - maksymalnie 22.
Osobom mieszkającym w domach bardzo trudno jest wytrzymać dłużej niż godzinę czy dwie u znajomych lub rodziny mieszkającej w bloku. I odwrotnie. Wszystko przez, wydawać by się mogło, niewielką różnicę temperatur, poważnie odczuwalną dla organizmu. Utrzymywanie niższych temperatur niekiedy wynika z oszczędności, bowiem cena ogrzewania domu jednorodzinnego w okresie zimowym dochodzi do kilku tysięcy.
Komfort i wygoda
kiedy podejmiemu decyzję o się na zakup czy budowę domu poza miastem, weźmy pod uwagę problem dojazdu do miejsca pracy. Kiedy mąż i żona są zatrudnieni w różnych miejscach, a dodatkowo dzieci chodzą do różnych szkół, dysponowanie dwoma samochodami znacznie ułatwia podróżowanie. Co za tym idzie, w domowym budżecie należy uwzględnić większe kosztypaliwa, bo każdy wyjazd do miasta do następny wydatek. Decydując się na pozostanie w mieście i zakup mieszkania w bloku, nie mamy zaś potrzeby zwiększania własnych środków transportu. Zawsze możemy skorzystać z komunikacji miejskiej.
Własna działka z ogródkiem jest kusząca, ale pod jednym warunkiem: że dbanie o nią to dla nas przyjemność, a nie kara. Jeżeli pracujemy od świtu do nocy,potrzeba koszenia trawy z pewnością nie jest tym, co nam się marzy, gdy mamy wolny dzień. w wypadku gdy straszne nam prace w przydomowym ogródku czy inne, które są nieuniknione na przykład w przypadku pęknięcia rury lub walki z kretem, to z pewnością odnajdziemy się we własnym domu. Z kolei mieszkając w bloku, nie musimy podkładać do pieca, żeby mieć ciepło w domu. nie jest konieczne martwić się o to, czy kiedy wrócimy z 2-tygodniowego urlopu, zastaniemy swój dobytek w całości. Obecność sąsiadów daje nam poczucie bezpieczeństwa.
Tak naprawdę jednak to, czy będziemy mieszkać w domu wolnostojącym, czy też w bloku, nie ma znaczenia. Ważne, abyśmy czuli się tam dobrze i bezpiecznie.
piątek, 22 sierpnia 2014
Pomoc w sfinansowaniu budowy
Program dla\u00a0oszczędnych - domy drewniane
Niedawno dotarła do Polski na domy energooszczędne, które mają rozwiązania umożliwiająceobniżanie rachunków . Nowoczesne technologie wdrożono z powodu cały czas rosnących kosztów. Zanim jednak zdecydujemy się na własne M , musimy pprzemyśleć jego plusy i minusy.Zdaniem wielu dużą wadą domu energooszczędnego są wysokie koszty budowy. Warto wprawdzie pamiętać, że poniesione wydatki w mgnieniu oka się zwrócą w postaci niskich rachunków tudzież kosztów eksploatacji.Dom energooszczędny posiada niskie zapotrzebowanie na energię do ogrzania. Mówiąc prościej, ogrzewa się go 3-5 razy taniej niż typowy budynek. Niskie opłaty za ciepło to realne pieniądze zaoszczędzone za pośrednictwem inwestora.
Są dopłaty
Obecnie możemy korzystać z nowego programu dopłat do budowania domów energooszczędnych. To pierwszy ogólnopolski instrument, który wspiera budujących własne M o niskim zużyciu energii. Przewidziano go na lata 2013-18, zaś wydatkowanie kapitału z programu - do 31 grudnia 2014 r. Program nastawiony został do osób fizycznych, które zamierzają stawiać cztery kąty albo kupować dom/mieszkanie od dewelopera (rozumianego plus jako spółdzielnia mieszkaniowa).
Celem programu jest przygotowanie inwestorów, projektantów, producentów materiałów budowlanych oraz wykonawców do wchodzących wymagań. Będzie on stanowił siłę dla rynku do zmiany możliwości wznoszenia budynków w Polsce, co ma sprowadzić znamienny wynik wychowawczy dla społeczeństwa.
Jak to działa?
Fundusz programu wynosi 300 ml zł. Środki umożliwią realizację mniej więcej 12 tys. domów jednorodzinnych i mieszkań w budynkach wielorodzinnych Dofinansowanie będzie posiadać formę częściowej spłaty kapitału kredytu bankowego, który został zaciągnięty na budowę bądź zakup domu lub zakup mieszkania. Dotacja ma być wypłacana na konto beneficjenta tuż po zakończeniu dokonania przedsięwzięcia i potwierdzeniu uzyskania koniecznego standardu energetycznego przez budynek.Wysokość dofinansowania będzie zależna od uzyskanego wskaźnika rocznego jednostkowego zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania i wentylacji, który ma zostać obliczany zgodnie z wytycznymi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a od czasu spełnienia innych warunków, w tym tych dotyczących wydajności i sprawności instalacji grzewczej oraz przygotowania wody użytkowej.
Co zyskać?
Pierwsza profit dla gospodarstw domowych, która wynika z programu, to fakt, że dopłaty do kredytu pokryją część wyższych kosztów inwestycyjnych oraz koszty weryfikacji projektu budowlanego tudzież potwierdzenia osiągniętego standardu energetycznego. Ponadto zmaleją koszty eksploatacji budynku, jego wartość wzrośnie